parafia.brzeszcze.pl

Porządek nabożeństw

Msze Święte

W niedziele:
7.00; 8.30; 10.15; 11.30; 17.00;
 w kaplicy na Borze – 9.00

W dni powszednie:
6.30; 17.00

W święta:
19 marca - św. Józefa,
29 czerwca - św. Piotra i Pawła,
8 grudnia - Niepokalane Poczęcie N.M.P.
6.30; 8.00; 17.00; w kaplicy na Borze – 16.00

Nieszpory niedzielne – godz. 16.30

Nowenna Do Matki Bożej Nieustającej Pomocy – środa, godz. 17.00 (po niej Eucharystia)

Różaniec – środa, godz. 16.30

Koronka do Bożego Miłosierdzia – czwartek, godz. 16.45

Wypominki i Msza Święta za zmarłych wypominanych – II piątek miesiąca – godz. 16.30

Droga Krzyżowa wokół kościoła i Msza o Miłosierdziu Bożym – III piątek miesiąca – godz. 16.30

Nabożeństwa:

Różańcowe - październik - godz. 16.30

Majowe - po Mszy Świętej wieczornej (w niedziele - godz. 16.30)

Czerwcowe - po Mszy Świętej wieczornej (w niedziele - godz. 16.30)

 

Słowo na dziś

Piątek drugiego tygodnia okresu Wielkanocnego

(Dz 5, 34-42)

Pewien faryzeusz, imieniem Gamaliel, uczony w Prawie i poważany przez cały lud,kazał na chwilę usunąć apostołów i zabrał głos w Radzie: "Mężowie izraelscy –przemówił do nich – zastanówcie się dobrze, co macie uczynić z tymi ludźmi. Boniedawno temu wystąpił Teudas, podając się za kogoś niezwykłego. Przyłączyło się doniego około czterystu ludzi, został on zabity, a wszyscy jego zwolennicy zostalirozproszeni i ślad po nich zaginął. Potem podczas spisu ludności wystąpił JudaszGalilejczyk i pociągnął lud za sobą. Zginął sam, i wszyscy jego zwolennicy zostalirozproszeni. Więc i teraz wam mówię: Zostawcie tych ludzi i puśćcie ich! Jeżelibowiem od ludzi pochodzi ta myśl czy sprawa, rozpadnie się, a jeżeli rzeczywiście odBoga pochodzi, nie potraficie ich zniszczyć, i oby się nie okazało, że walczycie zBogiem". Usłuchali go. A przywoławszy apostołów, kazali ich ubiczować i zabronili imprzemawiać w imię Jezusa, a potem zwolnili. A oni odchodzili sprzed Sanhedrynu icieszyli się, że stali się godni cierpieć dla Imienia Jezusa. Nie przestawali też codzień nauczać w świątyni i po domach i głosić Dobrą Nowinę o Jezusie Chrystusie.

(Ps 27 (26), 1bcde. 4. 13-14)

REFREN: Jednego pragnę: mieszkać w domu Pana

Pan moim światłem i zbawieniem moim,
kogo miałbym się lękać?
Pan obrońcą mego życia,
przed kim miałbym czuć trwogę?

O jedno tylko Pana proszę i o to zabiegam,
żebym mógł zawsze przebywać w Jego domu
po wszystkie dni mego życia,
abym kosztował słodyczy Pana,
stale się radował Jego świątynią.

Wierzę, że będę oglądał dobra Pana
w krainie żyjących.
Oczekuj Pana, bądź mężny,
nabierz odwagi i oczekuj Pana.

Aklamacja (Mt 4, 4b)

Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.

(J 6, 1-15)

Jezus udał się na drugi brzeg Jeziora Galilejskiego, czyli Tyberiadzkiego. Szedł zaNim wielki tłum, bo oglądano znaki, jakie czynił dla tych, którzy chorowali. Jezuswszedł na wzgórze i usiadł tam ze swoimi uczniami. A zbliżało się święto żydowskie,Pascha. Kiedy więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że liczne tłumy schodzą się doNiego, rzekł do Filipa: "Gdzie kupimy chleba, aby oni się najedli?" A mówił to,wystawiając go na próbę. Wiedział bowiem, co ma czynić. Odpowiedział Mu Filip: "Zadwieście denarów nie wystarczy chleba, aby każdy z nich mógł choć trochę otrzymać".Jeden z Jego uczniów, Andrzej, brat Szymona Piotra, rzekł do Niego: "Jest tu jedenchłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla takwielu?" Jezus zaś rzekł: "Każcie ludziom usiąść". A w miejscu tym było wiele trawy.Usiedli więc mężczyźni, a liczba ich dochodziła do pięciu tysięcy. Jezus więc wziąłchleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym; podobnie uczynił i z rybami,rozdając tyle, ile kto chciał. A gdy się nasycili, rzekł do uczniów: "Zbierzciepozostałe ułomki, aby nic nie zginęło". Zebrali więc i ułomkami z pięciu chlebówjęczmiennych, pozostałymi po spożywających, napełnili dwanaście koszów. A kiedyludzie spostrzegli, jaki znak uczynił Jezus, mówili: "Ten prawdziwie jest prorokiem,który ma przyjść na świat". Gdy więc Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, abyGo obwołać królem, sam usunął się znów na górę.

(Dz 5, 34-42)

Pewien faryzeusz, imieniem Gamaliel, uczony w Prawie i poważany przez cały lud,kazał na chwilę usunąć apostołów i zabrał głos w Radzie: "Mężowie izraelscy –przemówił do nich – zastanówcie się dobrze, co macie uczynić z tymi ludźmi. Boniedawno temu wystąpił Teudas, podając się za kogoś niezwykłego. Przyłączyło się doniego około czterystu ludzi, został on zabity, a wszyscy jego zwolennicy zostalirozproszeni i ślad po nich zaginął. Potem podczas spisu ludności wystąpił JudaszGalilejczyk i pociągnął lud za sobą. Zginął sam, i wszyscy jego zwolennicy zostalirozproszeni. Więc i teraz wam mówię: Zostawcie tych ludzi i puśćcie ich! Jeżelibowiem od ludzi pochodzi ta myśl czy sprawa, rozpadnie się, a jeżeli rzeczywiście odBoga pochodzi, nie potraficie ich zniszczyć, i oby się nie okazało, że walczycie zBogiem". Usłuchali go. A przywoławszy apostołów, kazali ich ubiczować i zabronili imprzemawiać w imię Jezusa, a potem zwolnili. A oni odchodzili sprzed Sanhedrynu icieszyli się, że stali się godni cierpieć dla Imienia Jezusa. Nie przestawali też codzień nauczać w świątyni i po domach i głosić Dobrą Nowinę o Jezusie Chrystusie.

(Ps 27 (26), 1bcde. 4. 13-14)

REFREN: Jednego pragnę: mieszkać w domu Pana

Pan moim światłem i zbawieniem moim,
kogo miałbym się lękać?
Pan obrońcą mego życia,
przed kim miałbym czuć trwogę?

O jedno tylko Pana proszę i o to zabiegam,
żebym mógł zawsze przebywać w Jego domu
po wszystkie dni mego życia,
abym kosztował słodyczy Pana,
stale się radował Jego świątynią.

Wierzę, że będę oglądał dobra Pana
w krainie żyjących.
Oczekuj Pana, bądź mężny,
nabierz odwagi i oczekuj Pana.

Aklamacja (Mt 4, 4b)

Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.

(J 6, 1-15)

Jezus udał się na drugi brzeg Jeziora Galilejskiego, czyli Tyberiadzkiego. Szedł zaNim wielki tłum, bo oglądano znaki, jakie czynił dla tych, którzy chorowali. Jezuswszedł na wzgórze i usiadł tam ze swoimi uczniami. A zbliżało się święto żydowskie,Pascha. Kiedy więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że liczne tłumy schodzą się doNiego, rzekł do Filipa: "Gdzie kupimy chleba, aby oni się najedli?" A mówił to,wystawiając go na próbę. Wiedział bowiem, co ma czynić. Odpowiedział Mu Filip: "Zadwieście denarów nie wystarczy chleba, aby każdy z nich mógł choć trochę otrzymać".Jeden z Jego uczniów, Andrzej, brat Szymona Piotra, rzekł do Niego: "Jest tu jedenchłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla takwielu?" Jezus zaś rzekł: "Każcie ludziom usiąść". A w miejscu tym było wiele trawy.Usiedli więc mężczyźni, a liczba ich dochodziła do pięciu tysięcy. Jezus więc wziąłchleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym; podobnie uczynił i z rybami,rozdając tyle, ile kto chciał. A gdy się nasycili, rzekł do uczniów: "Zbierzciepozostałe ułomki, aby nic nie zginęło". Zebrali więc i ułomkami z pięciu chlebówjęczmiennych, pozostałymi po spożywających, napełnili dwanaście koszów. A kiedyludzie spostrzegli, jaki znak uczynił Jezus, mówili: "Ten prawdziwie jest prorokiem,który ma przyjść na świat". Gdy więc Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, abyGo obwołać królem, sam usunął się znów na górę.

(Dz 5, 34-42)

Pewien faryzeusz, imieniem Gamaliel, uczony w Prawie i poważany przez cały lud,kazał na chwilę usunąć apostołów i zabrał głos w Radzie: "Mężowie izraelscy –przemówił do nich – zastanówcie się dobrze, co macie uczynić z tymi ludźmi. Boniedawno temu wystąpił Teudas, podając się za kogoś niezwykłego. Przyłączyło się doniego około czterystu ludzi, został on zabity, a wszyscy jego zwolennicy zostalirozproszeni i ślad po nich zaginął. Potem podczas spisu ludności wystąpił JudaszGalilejczyk i pociągnął lud za sobą. Zginął sam, i wszyscy jego zwolennicy zostalirozproszeni. Więc i teraz wam mówię: Zostawcie tych ludzi i puśćcie ich! Jeżelibowiem od ludzi pochodzi ta myśl czy sprawa, rozpadnie się, a jeżeli rzeczywiście odBoga pochodzi, nie potraficie ich zniszczyć, i oby się nie okazało, że walczycie zBogiem". Usłuchali go. A przywoławszy apostołów, kazali ich ubiczować i zabronili imprzemawiać w imię Jezusa, a potem zwolnili. A oni odchodzili sprzed Sanhedrynu icieszyli się, że stali się godni cierpieć dla Imienia Jezusa. Nie przestawali też codzień nauczać w świątyni i po domach i głosić Dobrą Nowinę o Jezusie Chrystusie.

(Ps 27 (26), 1bcde. 4. 13-14)

REFREN: Jednego pragnę: mieszkać w domu Pana

Pan moim światłem i zbawieniem moim,
kogo miałbym się lękać?
Pan obrońcą mego życia,
przed kim miałbym czuć trwogę?

O jedno tylko Pana proszę i o to zabiegam,
żebym mógł zawsze przebywać w Jego domu
po wszystkie dni mego życia,
abym kosztował słodyczy Pana,
stale się radował Jego świątynią.

Wierzę, że będę oglądał dobra Pana
w krainie żyjących.
Oczekuj Pana, bądź mężny,
nabierz odwagi i oczekuj Pana.

Aklamacja (Mt 4, 4b)

Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.

(J 6, 1-15)

Jezus udał się na drugi brzeg Jeziora Galilejskiego, czyli Tyberiadzkiego. Szedł zaNim wielki tłum, bo oglądano znaki, jakie czynił dla tych, którzy chorowali. Jezuswszedł na wzgórze i usiadł tam ze swoimi uczniami. A zbliżało się święto żydowskie,Pascha. Kiedy więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że liczne tłumy schodzą się doNiego, rzekł do Filipa: "Gdzie kupimy chleba, aby oni się najedli?" A mówił to,wystawiając go na próbę. Wiedział bowiem, co ma czynić. Odpowiedział Mu Filip: "Zadwieście denarów nie wystarczy chleba, aby każdy z nich mógł choć trochę otrzymać".Jeden z Jego uczniów, Andrzej, brat Szymona Piotra, rzekł do Niego: "Jest tu jedenchłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla takwielu?" Jezus zaś rzekł: "Każcie ludziom usiąść". A w miejscu tym było wiele trawy.Usiedli więc mężczyźni, a liczba ich dochodziła do pięciu tysięcy. Jezus więc wziąłchleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym; podobnie uczynił i z rybami,rozdając tyle, ile kto chciał. A gdy się nasycili, rzekł do uczniów: "Zbierzciepozostałe ułomki, aby nic nie zginęło". Zebrali więc i ułomkami z pięciu chlebówjęczmiennych, pozostałymi po spożywających, napełnili dwanaście koszów. A kiedyludzie spostrzegli, jaki znak uczynił Jezus, mówili: "Ten prawdziwie jest prorokiem,który ma przyjść na świat". Gdy więc Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, abyGo obwołać królem, sam usunął się znów na górę.

(Dz 5, 34-42)

Pewien faryzeusz, imieniem Gamaliel, uczony w Prawie i poważany przez cały lud,kazał na chwilę usunąć apostołów i zabrał głos w Radzie: "Mężowie izraelscy –przemówił do nich – zastanówcie się dobrze, co macie uczynić z tymi ludźmi. Boniedawno temu wystąpił Teudas, podając się za kogoś niezwykłego. Przyłączyło się doniego około czterystu ludzi, został on zabity, a wszyscy jego zwolennicy zostalirozproszeni i ślad po nich zaginął. Potem podczas spisu ludności wystąpił JudaszGalilejczyk i pociągnął lud za sobą. Zginął sam, i wszyscy jego zwolennicy zostalirozproszeni. Więc i teraz wam mówię: Zostawcie tych ludzi i puśćcie ich! Jeżelibowiem od ludzi pochodzi ta myśl czy sprawa, rozpadnie się, a jeżeli rzeczywiście odBoga pochodzi, nie potraficie ich zniszczyć, i oby się nie okazało, że walczycie zBogiem". Usłuchali go. A przywoławszy apostołów, kazali ich ubiczować i zabronili imprzemawiać w imię Jezusa, a potem zwolnili. A oni odchodzili sprzed Sanhedrynu icieszyli się, że stali się godni cierpieć dla Imienia Jezusa. Nie przestawali też codzień nauczać w świątyni i po domach i głosić Dobrą Nowinę o Jezusie Chrystusie.

(Ps 27 (26), 1bcde. 4. 13-14)

REFREN: Jednego pragnę: mieszkać w domu Pana

Pan moim światłem i zbawieniem moim,
kogo miałbym się lękać?
Pan obrońcą mego życia,
przed kim miałbym czuć trwogę?

O jedno tylko Pana proszę i o to zabiegam,
żebym mógł zawsze przebywać w Jego domu
po wszystkie dni mego życia,
abym kosztował słodyczy Pana,
stale się radował Jego świątynią.

Wierzę, że będę oglądał dobra Pana
w krainie żyjących.
Oczekuj Pana, bądź mężny,
nabierz odwagi i oczekuj Pana.

Aklamacja (Mt 4, 4b)

Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.

(J 6, 1-15)

Jezus udał się na drugi brzeg Jeziora Galilejskiego, czyli Tyberiadzkiego. Szedł zaNim wielki tłum, bo oglądano znaki, jakie czynił dla tych, którzy chorowali. Jezuswszedł na wzgórze i usiadł tam ze swoimi uczniami. A zbliżało się święto żydowskie,Pascha. Kiedy więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że liczne tłumy schodzą się doNiego, rzekł do Filipa: "Gdzie kupimy chleba, aby oni się najedli?" A mówił to,wystawiając go na próbę. Wiedział bowiem, co ma czynić. Odpowiedział Mu Filip: "Zadwieście denarów nie wystarczy chleba, aby każdy z nich mógł choć trochę otrzymać".Jeden z Jego uczniów, Andrzej, brat Szymona Piotra, rzekł do Niego: "Jest tu jedenchłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla takwielu?" Jezus zaś rzekł: "Każcie ludziom usiąść". A w miejscu tym było wiele trawy.Usiedli więc mężczyźni, a liczba ich dochodziła do pięciu tysięcy. Jezus więc wziąłchleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym; podobnie uczynił i z rybami,rozdając tyle, ile kto chciał. A gdy się nasycili, rzekł do uczniów: "Zbierzciepozostałe ułomki, aby nic nie zginęło". Zebrali więc i ułomkami z pięciu chlebówjęczmiennych, pozostałymi po spożywających, napełnili dwanaście koszów. A kiedyludzie spostrzegli, jaki znak uczynił Jezus, mówili: "Ten prawdziwie jest prorokiem,który ma przyjść na świat". Gdy więc Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, abyGo obwołać królem, sam usunął się znów na górę.

Piątek drugiego tygodnia okresu Wielkanocnego

(Dz 5, 34-42)

Pewien faryzeusz, imieniem Gamaliel, uczony w Prawie i poważany przez cały lud,kazał na chwilę usunąć apostołów i zabrał głos w Radzie: "Mężowie izraelscy –przemówił do nich – zastanówcie się dobrze, co macie uczynić z tymi ludźmi. Boniedawno temu wystąpił Teudas, podając się za kogoś niezwykłego. Przyłączyło się doniego około czterystu ludzi, został on zabity, a wszyscy jego zwolennicy zostalirozproszeni i ślad po nich zaginął. Potem podczas spisu ludności wystąpił JudaszGalilejczyk i pociągnął lud za sobą. Zginął sam, i wszyscy jego zwolennicy zostalirozproszeni. Więc i teraz wam mówię: Zostawcie tych ludzi i puśćcie ich! Jeżelibowiem od ludzi pochodzi ta myśl czy sprawa, rozpadnie się, a jeżeli rzeczywiście odBoga pochodzi, nie potraficie ich zniszczyć, i oby się nie okazało, że walczycie zBogiem". Usłuchali go. A przywoławszy apostołów, kazali ich ubiczować i zabronili imprzemawiać w imię Jezusa, a potem zwolnili. A oni odchodzili sprzed Sanhedrynu icieszyli się, że stali się godni cierpieć dla Imienia Jezusa. Nie przestawali też codzień nauczać w świątyni i po domach i głosić Dobrą Nowinę o Jezusie Chrystusie.

(Ps 27 (26), 1bcde. 4. 13-14)

REFREN: Jednego pragnę: mieszkać w domu Pana

Pan moim światłem i zbawieniem moim,
kogo miałbym się lękać?
Pan obrońcą mego życia,
przed kim miałbym czuć trwogę?

O jedno tylko Pana proszę i o to zabiegam,
żebym mógł zawsze przebywać w Jego domu
po wszystkie dni mego życia,
abym kosztował słodyczy Pana,
stale się radował Jego świątynią.

Wierzę, że będę oglądał dobra Pana
w krainie żyjących.
Oczekuj Pana, bądź mężny,
nabierz odwagi i oczekuj Pana.

Aklamacja (Mt 4, 4b)

Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.

(J 6, 1-15)

Jezus udał się na drugi brzeg Jeziora Galilejskiego, czyli Tyberiadzkiego. Szedł zaNim wielki tłum, bo oglądano znaki, jakie czynił dla tych, którzy chorowali. Jezuswszedł na wzgórze i usiadł tam ze swoimi uczniami. A zbliżało się święto żydowskie,Pascha. Kiedy więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że liczne tłumy schodzą się doNiego, rzekł do Filipa: "Gdzie kupimy chleba, aby oni się najedli?" A mówił to,wystawiając go na próbę. Wiedział bowiem, co ma czynić. Odpowiedział Mu Filip: "Zadwieście denarów nie wystarczy chleba, aby każdy z nich mógł choć trochę otrzymać".Jeden z Jego uczniów, Andrzej, brat Szymona Piotra, rzekł do Niego: "Jest tu jedenchłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla takwielu?" Jezus zaś rzekł: "Każcie ludziom usiąść". A w miejscu tym było wiele trawy.Usiedli więc mężczyźni, a liczba ich dochodziła do pięciu tysięcy. Jezus więc wziąłchleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym; podobnie uczynił i z rybami,rozdając tyle, ile kto chciał. A gdy się nasycili, rzekł do uczniów: "Zbierzciepozostałe ułomki, aby nic nie zginęło". Zebrali więc i ułomkami z pięciu chlebówjęczmiennych, pozostałymi po spożywających, napełnili dwanaście koszów. A kiedyludzie spostrzegli, jaki znak uczynił Jezus, mówili: "Ten prawdziwie jest prorokiem,który ma przyjść na świat". Gdy więc Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, abyGo obwołać królem, sam usunął się znów na górę.

(Dz 5, 34-42)

Pewien faryzeusz, imieniem Gamaliel, uczony w Prawie i poważany przez cały lud,kazał na chwilę usunąć apostołów i zabrał głos w Radzie: "Mężowie izraelscy –przemówił do nich – zastanówcie się dobrze, co macie uczynić z tymi ludźmi. Boniedawno temu wystąpił Teudas, podając się za kogoś niezwykłego. Przyłączyło się doniego około czterystu ludzi, został on zabity, a wszyscy jego zwolennicy zostalirozproszeni i ślad po nich zaginął. Potem podczas spisu ludności wystąpił JudaszGalilejczyk i pociągnął lud za sobą. Zginął sam, i wszyscy jego zwolennicy zostalirozproszeni. Więc i teraz wam mówię: Zostawcie tych ludzi i puśćcie ich! Jeżelibowiem od ludzi pochodzi ta myśl czy sprawa, rozpadnie się, a jeżeli rzeczywiście odBoga pochodzi, nie potraficie ich zniszczyć, i oby się nie okazało, że walczycie zBogiem". Usłuchali go. A przywoławszy apostołów, kazali ich ubiczować i zabronili imprzemawiać w imię Jezusa, a potem zwolnili. A oni odchodzili sprzed Sanhedrynu icieszyli się, że stali się godni cierpieć dla Imienia Jezusa. Nie przestawali też codzień nauczać w świątyni i po domach i głosić Dobrą Nowinę o Jezusie Chrystusie.

(Ps 27 (26), 1bcde. 4. 13-14)

REFREN: Jednego pragnę: mieszkać w domu Pana

Pan moim światłem i zbawieniem moim,
kogo miałbym się lękać?
Pan obrońcą mego życia,
przed kim miałbym czuć trwogę?

O jedno tylko Pana proszę i o to zabiegam,
żebym mógł zawsze przebywać w Jego domu
po wszystkie dni mego życia,
abym kosztował słodyczy Pana,
stale się radował Jego świątynią.

Wierzę, że będę oglądał dobra Pana
w krainie żyjących.
Oczekuj Pana, bądź mężny,
nabierz odwagi i oczekuj Pana.

Aklamacja (Mt 4, 4b)

Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.

(J 6, 1-15)

Jezus udał się na drugi brzeg Jeziora Galilejskiego, czyli Tyberiadzkiego. Szedł zaNim wielki tłum, bo oglądano znaki, jakie czynił dla tych, którzy chorowali. Jezuswszedł na wzgórze i usiadł tam ze swoimi uczniami. A zbliżało się święto żydowskie,Pascha. Kiedy więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że liczne tłumy schodzą się doNiego, rzekł do Filipa: "Gdzie kupimy chleba, aby oni się najedli?" A mówił to,wystawiając go na próbę. Wiedział bowiem, co ma czynić. Odpowiedział Mu Filip: "Zadwieście denarów nie wystarczy chleba, aby każdy z nich mógł choć trochę otrzymać".Jeden z Jego uczniów, Andrzej, brat Szymona Piotra, rzekł do Niego: "Jest tu jedenchłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla takwielu?" Jezus zaś rzekł: "Każcie ludziom usiąść". A w miejscu tym było wiele trawy.Usiedli więc mężczyźni, a liczba ich dochodziła do pięciu tysięcy. Jezus więc wziąłchleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym; podobnie uczynił i z rybami,rozdając tyle, ile kto chciał. A gdy się nasycili, rzekł do uczniów: "Zbierzciepozostałe ułomki, aby nic nie zginęło". Zebrali więc i ułomkami z pięciu chlebówjęczmiennych, pozostałymi po spożywających, napełnili dwanaście koszów. A kiedyludzie spostrzegli, jaki znak uczynił Jezus, mówili: "Ten prawdziwie jest prorokiem,który ma przyjść na świat". Gdy więc Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, abyGo obwołać królem, sam usunął się znów na górę.

(Dz 5, 34-42)

Pewien faryzeusz, imieniem Gamaliel, uczony w Prawie i poważany przez cały lud,kazał na chwilę usunąć apostołów i zabrał głos w Radzie: "Mężowie izraelscy –przemówił do nich – zastanówcie się dobrze, co macie uczynić z tymi ludźmi. Boniedawno temu wystąpił Teudas, podając się za kogoś niezwykłego. Przyłączyło się doniego około czterystu ludzi, został on zabity, a wszyscy jego zwolennicy zostalirozproszeni i ślad po nich zaginął. Potem podczas spisu ludności wystąpił JudaszGalilejczyk i pociągnął lud za sobą. Zginął sam, i wszyscy jego zwolennicy zostalirozproszeni. Więc i teraz wam mówię: Zostawcie tych ludzi i puśćcie ich! Jeżelibowiem od ludzi pochodzi ta myśl czy sprawa, rozpadnie się, a jeżeli rzeczywiście odBoga pochodzi, nie potraficie ich zniszczyć, i oby się nie okazało, że walczycie zBogiem". Usłuchali go. A przywoławszy apostołów, kazali ich ubiczować i zabronili imprzemawiać w imię Jezusa, a potem zwolnili. A oni odchodzili sprzed Sanhedrynu icieszyli się, że stali się godni cierpieć dla Imienia Jezusa. Nie przestawali też codzień nauczać w świątyni i po domach i głosić Dobrą Nowinę o Jezusie Chrystusie.

(Ps 27 (26), 1bcde. 4. 13-14)

REFREN: Jednego pragnę: mieszkać w domu Pana

Pan moim światłem i zbawieniem moim,
kogo miałbym się lękać?
Pan obrońcą mego życia,
przed kim miałbym czuć trwogę?

O jedno tylko Pana proszę i o to zabiegam,
żebym mógł zawsze przebywać w Jego domu
po wszystkie dni mego życia,
abym kosztował słodyczy Pana,
stale się radował Jego świątynią.

Wierzę, że będę oglądał dobra Pana
w krainie żyjących.
Oczekuj Pana, bądź mężny,
nabierz odwagi i oczekuj Pana.

Aklamacja (Mt 4, 4b)

Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.

(J 6, 1-15)

Jezus udał się na drugi brzeg Jeziora Galilejskiego, czyli Tyberiadzkiego. Szedł zaNim wielki tłum, bo oglądano znaki, jakie czynił dla tych, którzy chorowali. Jezuswszedł na wzgórze i usiadł tam ze swoimi uczniami. A zbliżało się święto żydowskie,Pascha. Kiedy więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że liczne tłumy schodzą się doNiego, rzekł do Filipa: "Gdzie kupimy chleba, aby oni się najedli?" A mówił to,wystawiając go na próbę. Wiedział bowiem, co ma czynić. Odpowiedział Mu Filip: "Zadwieście denarów nie wystarczy chleba, aby każdy z nich mógł choć trochę otrzymać".Jeden z Jego uczniów, Andrzej, brat Szymona Piotra, rzekł do Niego: "Jest tu jedenchłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla takwielu?" Jezus zaś rzekł: "Każcie ludziom usiąść". A w miejscu tym było wiele trawy.Usiedli więc mężczyźni, a liczba ich dochodziła do pięciu tysięcy. Jezus więc wziąłchleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym; podobnie uczynił i z rybami,rozdając tyle, ile kto chciał. A gdy się nasycili, rzekł do uczniów: "Zbierzciepozostałe ułomki, aby nic nie zginęło". Zebrali więc i ułomkami z pięciu chlebówjęczmiennych, pozostałymi po spożywających, napełnili dwanaście koszów. A kiedyludzie spostrzegli, jaki znak uczynił Jezus, mówili: "Ten prawdziwie jest prorokiem,który ma przyjść na świat". Gdy więc Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, abyGo obwołać królem, sam usunął się znów na górę.

(Dz 5, 34-42)

Pewien faryzeusz, imieniem Gamaliel, uczony w Prawie i poważany przez cały lud,kazał na chwilę usunąć apostołów i zabrał głos w Radzie: "Mężowie izraelscy –przemówił do nich – zastanówcie się dobrze, co macie uczynić z tymi ludźmi. Boniedawno temu wystąpił Teudas, podając się za kogoś niezwykłego. Przyłączyło się doniego około czterystu ludzi, został on zabity, a wszyscy jego zwolennicy zostalirozproszeni i ślad po nich zaginął. Potem podczas spisu ludności wystąpił JudaszGalilejczyk i pociągnął lud za sobą. Zginął sam, i wszyscy jego zwolennicy zostalirozproszeni. Więc i teraz wam mówię: Zostawcie tych ludzi i puśćcie ich! Jeżelibowiem od ludzi pochodzi ta myśl czy sprawa, rozpadnie się, a jeżeli rzeczywiście odBoga pochodzi, nie potraficie ich zniszczyć, i oby się nie okazało, że walczycie zBogiem". Usłuchali go. A przywoławszy apostołów, kazali ich ubiczować i zabronili imprzemawiać w imię Jezusa, a potem zwolnili. A oni odchodzili sprzed Sanhedrynu icieszyli się, że stali się godni cierpieć dla Imienia Jezusa. Nie przestawali też codzień nauczać w świątyni i po domach i głosić Dobrą Nowinę o Jezusie Chrystusie.

(Ps 27 (26), 1bcde. 4. 13-14)

REFREN: Jednego pragnę: mieszkać w domu Pana

Pan moim światłem i zbawieniem moim,
kogo miałbym się lękać?
Pan obrońcą mego życia,
przed kim miałbym czuć trwogę?

O jedno tylko Pana proszę i o to zabiegam,
żebym mógł zawsze przebywać w Jego domu
po wszystkie dni mego życia,
abym kosztował słodyczy Pana,
stale się radował Jego świątynią.

Wierzę, że będę oglądał dobra Pana
w krainie żyjących.
Oczekuj Pana, bądź mężny,
nabierz odwagi i oczekuj Pana.

Aklamacja (Mt 4, 4b)

Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.

(J 6, 1-15)

Jezus udał się na drugi brzeg Jeziora Galilejskiego, czyli Tyberiadzkiego. Szedł zaNim wielki tłum, bo oglądano znaki, jakie czynił dla tych, którzy chorowali. Jezuswszedł na wzgórze i usiadł tam ze swoimi uczniami. A zbliżało się święto żydowskie,Pascha. Kiedy więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że liczne tłumy schodzą się doNiego, rzekł do Filipa: "Gdzie kupimy chleba, aby oni się najedli?" A mówił to,wystawiając go na próbę. Wiedział bowiem, co ma czynić. Odpowiedział Mu Filip: "Zadwieście denarów nie wystarczy chleba, aby każdy z nich mógł choć trochę otrzymać".Jeden z Jego uczniów, Andrzej, brat Szymona Piotra, rzekł do Niego: "Jest tu jedenchłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla takwielu?" Jezus zaś rzekł: "Każcie ludziom usiąść". A w miejscu tym było wiele trawy.Usiedli więc mężczyźni, a liczba ich dochodziła do pięciu tysięcy. Jezus więc wziąłchleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym; podobnie uczynił i z rybami,rozdając tyle, ile kto chciał. A gdy się nasycili, rzekł do uczniów: "Zbierzciepozostałe ułomki, aby nic nie zginęło". Zebrali więc i ułomkami z pięciu chlebówjęczmiennych, pozostałymi po spożywających, napełnili dwanaście koszów. A kiedyludzie spostrzegli, jaki znak uczynił Jezus, mówili: "Ten prawdziwie jest prorokiem,który ma przyjść na świat". Gdy więc Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, abyGo obwołać królem, sam usunął się znów na górę.

Więcej

Galerie

  • Santiago de Compostela 2015
  • Dolomity 2017!
  • IV Spływ Rodzinny KRUTYNIA 2015
  • Boże Ciało 2020 - foto relacja
  • Pasterka 2018 - mini koncert kolęd
  • Boże Ciało 2020 - foto relacja
  • Transmisja Mszy Św. z naszej parafii w TV POLONIA (zdjęcia)
  • Wejście pielgrzymów grupy IV na Jasną Górę - 2018
  • Na pielgrzymkowym szlaku
  • Msza prymicyjna ks. Tymoteusza Szydły
  • Młodzieżowy spływ kajakowy 2015
  • Wizytacja Ks. Biskupa
  • Wielka Sobota
  • IV Spływ Rodzinny KRUTYNIA 2015
  • Droga krzyżowa - galeria

Adres parafii

Parafia pw. Św. Urbana
ul. Kościelna 2, 32-620 Brzeszcze

tel. 32  21 11 233
e-mail: parafia@parafia.brzeszcze.pl
strona internetowa: wojciech@wdesk.pl 

Konto bankowe:
Nr: 37 1050 1315 1000 0001 0426 2845
ING Bank Śląski oddział w Brzeszczach
Realizacja: Wdesk
2008 - 2021 © Parafia pw. św. Urbana w Brzeszczach
Ostatnia aktualizacja: 2021-04-11 Polityka cookies
Ten serwis, podobnie jak większość stron internetowych wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. | Polityka cookies